Najgorętsze premiery września!

Nie wiem, czy takie wpisy będą cykliczne, ale we wrześniu tyle się dzieje, że muszę się z Wami podzielić lekturami na które czekam! Nawet koniec sierpnia się załapał:)
Kolejność trochę przypadkowa, trochę nie, muszę napisać, że pierwsze miejsce jest zupełnie nieprzypadkowe, bo inaczej będzie foch Aleksandra. No, a jak wiemy, foch Aleksandra byle jakim fochem nie jest!

Wybór zupełnie subiektywny i absolutnie niesponsorowany (no chyba, że Aleksander postawi mi kawę).

Zatem czekam na nową Różę Krull i książkę Alka Rogozińskiego Lustereczko powiedz przecie. Chociaż tym razem mam zamiar posłuchać ją w Storytel.pl, a nie przeczytać. Będzie w sam raz na październikową trasę autorską!

 

 

Wydawnictwo Filia również zapewnia nam fajną rozrywkę na jesień. Krysia, Gabrysia, Agnieszka na pewno nie zawiodą, a Idealne życie Minki Kent kusi opisem, oj kusi. 

 

Kolejna pozycja książkowa to "Oskarżenie" i Remigiusz Mróz, którego nie mogę wciąż przekonać, by "zakochał Chyłkę". Mam małe zaległości, bo nie czytałam jeszcze poprzedniej, ale z pewnością nadrobię. 

Cobena trochę zaniedbałam, ale pamiętam, że na studiach zarywałam noce, czytając go. I potem Sparks. Ach! Kiedy znajdę na to czas?
  

 

 


Wstydliwie przyznam, że uwielbiam takie książki. Cały czas się łudzę, że wystarczy je kupić, by mieć nieskazitelny porządek. Niestety nie. Nawet nie wystarczy przeczytać. Może uda mi się wdrożyć chociaż część rad i mądrości;)

Zawsze gdy wracam po wakacjach, mam tyle planów...

 

 

 


 

Uwielbiam książki Thorwalda. Pamiętacie, co miał na półce Szymon w książce "Czereśnie zawsze muszą być dwie"? Z przyjemnością się zagłębie w medyczne tajemnice dawnych czasów. I na koniec Hashimoto. Czyli coś, co mnie dotyczy od ponad 10 lat. O Izabeli Wentz słyszałam i wiem, że warto przeczytać, co ma do powiedzenia. Czyli grozi mi bankructwo! 

 

 

Na koniec debiut - Ania Krzyczkowska. Cudowna wrażliwość i piękny język. Warto zwrócić uwagę na to nazwisko! (Premiera 25.09 wyd. Szara Godzina)

Jeszcze będę dopisywać sukcesywnie inne propozycje. Myślę, że czas zainwestować w nowego Kindle, gdyż stary pęka już w szwach! (Gdzie Kindle ma szwy?)

A na co Wy czekacie?

3 Comments

  1. maeg
    11 sierpnia 2017

    Na ósmy cud świata czekam 🙂 Magdaleny Witkiewicz

    Odpowiedz
    1. Magdalena Witkiewicz
      11 sierpnia 2017

      No ja też czekam, ja też;)))) <3

      Odpowiedz
  2. Magdalena Magda
    13 sierpnia 2017

    Na książkę Anki, Alka i Mroza 🙂 a potem na ósmy cud świata :))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz